Chłopi, Jesień - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tymczasem wpadła Józia z zaproszeniem na obieranie następnego dnia.

Rozdział VII

Nastał kolejny dzień deszczowej pogody, wszyscy siedzieli w chałupach. Jagnie od rana było jakoś smętnie, nie mogła znaleźć sobie miejsca, niecierpliwie czekała na wieczorne "obieranie" u Borynów. Nagle do chałupy wszedł Mateusz, ten sam o którego Jagnę pomawiano najwięcej, „że z nim w sadzie nocami się schodzi, a często i gdzie indziej puszcza...”. Mężczyzna porwał dziewczynę i zaczął ją całować. Oszołomiona Jagna bezskutecznie próbowała się wyrywać. Na szczęście nadszedł Jędrzej, a potem matka, która przegoniła parobka. Czas już było się ubierać i iść do Borynów.

U Boryny już było sporo ludzi.
Ogień buzował się na kominie i rozświetlał ogromną izbę, aż lśniły się szkła od obrazów i kołysały się te światy, czynione z kolorowych opłatków i na nitkach wiszące u czarnych, okopconych belek; na środku izby leżała kupa czerwonej kapusty, a w półkole, szeroko zatoczone, twarzami do ognia, siedziały rzędem dziewczyny i kilka kobiet starszych - obierały z liści kapustę, a główki rzucały na rozesłaną pod oknem płachtę.
Jaguś ogrzała ręce przy kominie, ostawiła trepy pod oknem i siadła zaraz z kraju przy starej Jagustynce, i jęła się roboty.


Zaczęły się rozmowy. Wszyscy cieszyli się, że Mateusz wrócił, bo będzie miał kto przygrywać przy robocie. Mówiono też o Rochu, starym wędrowniku (był podobno u Grobu Jezusowego), który po trzech latach nieobecności zawitał do Lipiec. Był to bardzo dziwny człowiek, mówiący wieloma językami, nie przyjął gościny od księdza, bo uważał, że jego miejsce z ludem, a nie "na pokojach". Od ludzi tylko kapkę mleka przyjmował i kawałek chleba.

Z wdzięczności uczył wiejskie dzieci. Rozmowy trwały, a tymczasem do chałupy wpadła „Nastusia Gołębianka, Mateusza siostra” z wiadomością, że młynarzowi konie ukradli jakieś „trzy pacierze temu”. Zaczęły się liczne komentarze, które przerwało wejście Boryny. Nakryto do stołu. Po posiłku nastała chwila przerwy przed powrotem do pracy. Wtedy do izby wszedł Roch z błogosławieństwem na ustach. Ktoś zaczął grać tak rzewnie, że Jagnie ze wzruszenia zaczęły płynąć łzy. Nagle za oknem zawył pies, ktoś przyciął mu nogę, Roch wstał uwolnić psa, bo:

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 - 


  Dowiedz się więcej
1  Chłopi - ramowy plan wydarzeń
2  Władysław Reymont - kalendarium twórczości
3  „Chłopi” jako powieść mitologizująca chłopską egzystencję



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopi, Jesień - streszczenie







    Tagi: