Chłopi, Lato - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Rozdział II

W dzień świętego Piotra i Pawła obywał się w Lipcach odpust. Antka wciąż nie wypuścili z więzienia. Do wsi zjechało się mnóstwo ludu, handlarzy świętościami, dziadów i innych. Słychać było odgłos katarynki. Kościół aż pękał w szwach podczas Mszy, podczas której „spadły zapowiedzie Szymka Dominikowej z Nastusią”, co później chętnie komentowano. Tymczasem Niemcy wynosili się z Podlasia, nie poszczęściło się im tam. Chłopi żegnali ich nieprzyjemnymi docinkami. Pojawił się również dziedzic, który teraz przymilnie rozmawiał z mieszkańcami Lipiec, bo chciał z nimi ubić dobry interes.

W tłumie dostrzeżono też Jasia organistów, szczególnie Jagnę zainteresował ten widok. Natomiast do niej ponownie zalecał się Mateusz. Na odpust przybyło wiele dziadów żebraczych, Hanka rozdając im jałmużnę, dostrzegła w pewnym momencie wśród nich własnego ojca. Kobieta była w szoku, kazała ojcu natychmiast wracać do domu – jakiż to był dla niej wstyd. Na to dobrotliwy ojciec odpowiedział:

Nie póde... Już to sobie z dawna umyśliłem... Co wama mam ciężyć, kiej dobre ludzie wspomogą... We świat se pociągne z drugimi... święte miejsca obacze... co nowego się prze wiem... Jeszczech wama spory grosz przyniese... Naści złotówkę, kup jakiego cudaka la Pietrusia... kup...


Hanka nie mogła się z tym pogodzić, poszła do Weronki, nakrzyczała na siostrę, że ojca głodziła, itd. Jednak ta się nie dała, biednie u niej było, sama nie miała, co do garnka włożyć. Kobiety musiały się pogodzić, z wyborem ojca.

Tego dnia w karczmie odbywała się narada na temat zgody z dziedzicem. nie wszyscy wierzyli w jego dobre intencje. Chciał oddać cztery morgi ziemi na Podlesiu za morgę lasu. Rozeszli się chłopi z karczmy, wieś kładła się spać, bo radosnym dniu. Tylko Jagna wieczorem stała pod oknem Jasia i wzdychała ciężko, bo coś ją za serce chwytało.

Rozdział III

W oktawę śmierci starego Boryny rodzina zamówiła mszę za jego duszę, ponadto tego dnia rodzina zgodnie z tradycją miała rozmawiać o podziale majątku. Ksiądz napominał dziedziczących, by dzielili się sprawiedliwie i nie pokrzywdzili sierot, szczególnie Józki, która jest jeszcze „skrzatem” oraz Grzeli przebywającego w wojsku z dala od domu. Jak można było przewidzieć nie obeszło się bez starć: o pieniądze po Borynie, o kożuch, zwierzęta, itp. Hanka nie pozwoliła nic brać póki spisu nie będzie i Antek nie wróci.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopi, Lato - streszczenie







    Tagi: