W czasie tej radosnej zabawy przyszło do rozmowy o zapisie na rzecz Jagny. Minikowa chciała sześć morgów najlepszej ziemi. Boryna początkowo nie chciał się zgodzić, ale szybko uległ. W karczmie było coraz głośniej, wszyscy się popili. Boryna co rusz to prawił jakieś czułości Jagnie. Aż przyszedł czas powrotu do domu. Dominikowa z trudem wyciągnęła pijanych synów z karczmy, gdzie został już tylko Boryna z dziewosłębami. Tymczasem pojawił się młynarz z wiadomością, że „dziedzic sprzedał porębę na Wilczych Dołach”, do której chłopi również roszczyli sobie prawo z dziada pradziada. To wywołało wielkie oburzenie, szczególnie u Boryny.
W całej wsi zapanował powszechny smętek związany z pogorszeniem się pogody. Szczególnie cicho było w chałupie Boryny, bo dzieci dowiedziały się o planach matrymonialnych ojca. W Zaduszki Boryna ubrał się odświętnie i poszedł opłotkami do Jagny, co by się na dzieci nie natknąć. Witek prosił Kubę, żeby nauczył go strzelać. Chłopakowi marzyły się buty i lepsze życie w mieście. Poszli potem obaj na cmentarz do kościoła dać na wypominki.
Popołudniu na nieszpory odprawiane raz w roku na cmentarzu poszli już wszyscy z Borynowej chałupy. Po okolicy rozchodziły się odgłosy pobożnych pieśni. Ludzie chodzili między grobami, rozmyślając o bliskości śmierci. Kuba poszedł na stary cmentarz i tam rzucał na groby okruchy chleba, co by dusze czyśćcowe się pożywiły. Parobek wspominał swoją zmarła matkę – Magdalenę.
Wieczorem w izbie u Antków siedziała cała gromada ludzi, a wśród nich Roch. Tylko Boryny nie było, bo siedział do późna u Jagny. Stary pątnik pocieszał zasmuconych ludzi, że nie straszno umierać, bo dusza ludzka po śmieci do Pana Jezusa podąża.
Rozdział X
Antek poszedł do księdza pożalić się na ojca i poradzić, a ten go zapędził do szukania zgubionej kobyłki. Ksiądz pocieszał, że przecie inni nic nie mają i Bogu dziękują, a Antek, i trzy morgi ziemi posiada, i żonę i dzieci. Szli obok karczmy, gdzie gwar wielki panował. Antek powiedział, że chłopi nie pozwolą wycinać lasu, dopóki dwór się z nimi nie pogodzi, jak będzie trzeba to i siły użyją, by swoich praw bronić. Ksiądz chciał zganić za te słowa Antka, ale mężczyzna już gdzieś zniknął.
Chłopi - streszczenie - Bożydar (ciamciak {at} kupa.pl) Chłopi to fantastyczna i niepowtarzalna książka, arcydzieło polskiej literatury, żal mi serce oplata gdy widzę jak takie pospólstwo beszczeszczy wysiłki polskich artystów... - język angielski z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Magda (emjej667 {at} gmail.com) Jak dla mnie książka jest beznadziejna... Nie kręcą mnie jakoś losy chłopów wiecznie płaczących nad swym losem. Jeszcze do tego ten język, w którym jest napisana. Uważam,że książki tego typu nie powinny być w ogóle dawane jako lektury szkolne;/ - język angielski Warszawa -
Chłopi - streszczenie - kosarz (kamil_kosiec {at} wp.pl) Jessu! to jest bez sensu. Cała książka jest ubolewaniem chłopów nad ich problemami, nad tym jak żyją i że krowa zdechła gospodarzowi (przez 2 rozdziały!!!) Tragedia i jeden wielki bezsens... - język angielski z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Mk8 (mak2309 {at} op.pl) Nie wiem skąd u was taka ocena tej lektury. Mnie się ją bardzo dobrze czytało. Przeczytałem ją całą i uważam, że wcale nie jest nudna. Język, mimo że staropolski jest w większości zrozumiały.
A streszczenie polecam. Nawet jak ktoś czytał to warto sobie co nieco przypomnieć przed polkim ;) - Wybierz się na wymarzone studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - ala (limkomar3 {at} interia.pl) "Chłopi" to lektura potrzebna.Przedstawia ciężkie życie na polskiej wsi.Trzeba ją poprostu przeczytać.A po omówieniu można o niej zapomnieć.Dla mnie była bardzo nudna.
- Matura z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Kamil () Powiem nie "Chłopom". Nie jestem znawcą ale jak za coś takiego można dostać nobla, dużo lepsza i ciekawsza lektura to "Potop". Streszczenie super, na pewno przyda się każdemu (do powtórki). Pozdrawiam - Studiuj z głową - klp.pl -
Chłopi - streszczenie - nic ino zdzihó () Nie podobali mi się chłopi, chociaż rozwalił mnie taki jeden dwuznacznie(;p) brzmiący cytat: "Ino ten stary, co się ruchać nie może" ;D. A tak poza tym to popieram i łącze się w bólu z tymi co nie lubią lektur tego typu... - studia w Warszawie z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Vau () BABOL! Nazwisko Jagny to Paczesiówna, Dominikowa to przydomek jej matki, Marcjanny Pacześ, po mężu.
Ogólnie: streszczenie na mocne cztery z plusem. Do powtórek idealne, żeby dobrze się rozeznać, trzeba jednak książkę przeczytać. Nie ma zmiłuj. ;> - studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Asiun () A mnie jak najbardziej się książka podoba, bardzo mnie wciągnęła i zamiast jednego, przeczytalam trzy tomy. ;)
Dużo ciężej zabierałam się za "Lalkę" ... - Studiuj z głową - klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)