
| Dość, że się zawzinali na się coraz srożej, bo na samym dnie złości, jak zadra boląca, tkwiła Jagusia. Obaj oni, a już z dawna, jeszcze od wiosny, a może i od zapust, chodzili za nią |
|
Wersja do druku
Wyślij znajomemu
Popraw/rozbuduj artykuł