Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Chłopi - streszczenie

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania

Chłop w kapeluszu Zanim zdasz na studia, czeka Cie matura. Pomożemy...
Chłop w kapeluszu
PIOTR MICHAŁOWSKI


Wyłącz reklamy na

miesiącrok


Rozdział II


U Antków Hanka wciąż kłóciła się z Weronką i zamartwiała o męża. Spoglądała z tęsknością na Borynową chałupę i zazdrościła w duszy Jagnie dobrobytu. Kobieta pokrzątała się w obejściu, po czym kazała ojcu wszytego dopilnować i poszła do wsi. Po drodze spotkała Jankiela, który „wywróżył” jej nędzną przyszłość. Dalej natknęła się na płaczącą Magdę, dziewkę organistów, która właśnie z domu wyrzucano za to, że się z Frankiem prowadzała, a teraz jest w ciąży. Organiścina zaprosiła Hanke do środka. W domu składali właśnie opłatki, ktoś wezwał organistę na chrzest. A Hanka powoli zaczęła się żalić, skończyła dopiero gdy w pełni dała sobie upust. Wysłuchali jej, pocieszyli ale na Borne słowa złego nie rzekli. Za to gospodyni zaproponowała Hance pracę - przędzenie wełny. Podziękowała i poszła dalej, myśląc, gdzie poszukać pracy dla męża. Postanowiła pójść od młyna, po drodze spotkała Nastkę Gołębiankę. Młynarz obiecał zatrudnić Antka, ale nie oszczędził kobicie słów prawdy o mężu. Hanka dowiedziała się, że Antek nadal romansuje z Jagną. Hanka pobiegła szybko do domu, tam zastała już trzy worki wełny. W jednym z nich znalazła bochen chleba i kawał słoniny. Siadła i przędła, czekając na Antka.

... czytaj dalej


- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zł. Zamów teraz!

Następnego dnia Hanka już się tak nie martwiła, nie miała czasu. Antek wrócił dopiero pod wieczór taki zbiedzony, że nie miała serca go o nic pytać. Niespodziewani do chałupy Bieliny zawitał stary Kłąb. Poplotkowali z nim trochę, na koniec zachęcał ich by czasem się u niego pokazali i jakby co prosili o pomoc. Antkowie zostali sami. Hanka Atala męża, czy szukał roboty, skłamał, że tak. Ona tez nieco prawdę przeinaczyła, mówiąc, że młynarz sam zaproponował mu posadę.

Rozdział III

Antek zaczął nową robotę przy rżnięciu drzewa. Po pierwszym dniu Antek wrócił do domu ledwo żywy, wszytko go bolało. Wiedział, że się przyzwyczai, ale i tak było mu ciężko. Hanka dogadzała mu jak mogła. Praca była jeszcze bardziej wyczerpująca, że mróz i wicher doskwierały, ale dla Antka najgorsze było „Mateuszowe przewodnictwo”. A wszystko przez Jagnę:

Dość, że się zawzinali na się coraz srożej, bo na samym dnie złości, jak zadra boląca, tkwiła Jagusia. Obaj oni, a już z dawna, jeszcze od wiosny, a może i od zapust, chodzili za nią


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 - 

Baza studiów
Kim chcesz zostać?

autor:

Katarzyna Banul -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Chłopi - streszczenie





Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Chłopi - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt