na przyprzążkę i przepierali jeden drugiego kryjomo, dobrze jednak wiedząc o sobie. Jeno Mateusz robił to prawie na oczach wszystkich i w głos powiadał o swoim miłowaniu, a Antek kryć się z tym musiał, to i głucha, paląca zazdrość parzyła mu serce.
Hanka cieszyła się, że Antek ma robotę, a sama co dzień przynosiła mu obiad do tartaku. Miała wtedy okazję powpatrywać się w ukochanego męża i pogadać o strawach bieżących. Któregoś dnia gdy Hanka poszła chłopi jeszcze rozmawiali o „bracie dziedzicowym z Wólki”, który niedawno wrócił z zagranicy, a we dworze mieszkać nie chce, tylko się do borowego przeniósł i sam wszystko kolo siebie robi. Podobno po wsiach chodzi i wypytuje się wszystkich o „jakiegoś Kubę”, „któren go miał pono z wojny wynieść i od śmierci uchronić!”. Antek począł mówić o zmarłym parobku, ale Mateusz już wzywał do roboty.
Antek coraz bardziej zamykała się w sobie. Przestał chodzić do kościoła, bo bal się spotkania z Jagną, znajomych nie odwiedzał. Jeszcze więcej zacięty był na Mateusza. Któregoś dnia spotkał kowala, który zaczął mu wypominać, że nie przyszedł do niego po radę, przecież taka sama krzywda ich spotkała. Kowal zaczął mówić coś o zgodzie z Boryną, ale Antek go pogonił. Ten dzień w ogóle jakiś niedobry był. Nic nie szło. Antek poszedł do młyna przypilnować, żeby kaszę zrobili. Zastal tam kupę ludzi, a pośród nich Mateusza. Opowiadali coś o wypędzeniu Magdy i śmiali się przy tym. W pewnym momencie zaczęła się rozmowa o Jagnie, Mateusz się przechwalał, jak to sobie z nią romansował. Tego Antek nie wytrzymał i staną w obronie dobrego imienia Jagny. Pobił straszliwie Mateusza, po czym poniósł go i rzuci do wody, co wzbudziło wieli podziw wśród obecnych. Młynarz zawołał do robot, ale Antek iść nie chciał, chyba że za tyle co Mateusz, a że cennym pracownikiem był, to i utargował lepszą pensję.
Rozdział IV
Zbliżało się Boże Narodzenie. Wszędzie panował rwetes – po chałupach robiono porządki i przygotowywano tradycyjne posiłki. Boryna z nowym parobkiem, Pietrkiem pojechał do miasta po przedświąteczne sprawunki. Tymczasem Jagnę odwiedził w domu księżyk Jasio, przyniósł opłatek i przy okazji podzielił się nowinami. Powiedział miedzy innymi Antkowej biedzie.
Chłopi - streszczenie - Bożydar (ciamciak {at} kupa.pl) Chłopi to fantastyczna i niepowtarzalna książka, arcydzieło polskiej literatury, żal mi serce oplata gdy widzę jak takie pospólstwo beszczeszczy wysiłki polskich artystów... - Korepetycje on-line - klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Magda (emjej667 {at} gmail.com) Jak dla mnie książka jest beznadziejna... Nie kręcą mnie jakoś losy chłopów wiecznie płaczących nad swym losem. Jeszcze do tego ten język, w którym jest napisana. Uważam,że książki tego typu nie powinny być w ogóle dawane jako lektury szkolne;/ - Wybierz się na wymarzone studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - kosarz (kamil_kosiec {at} wp.pl) Jessu! to jest bez sensu. Cała książka jest ubolewaniem chłopów nad ich problemami, nad tym jak żyją i że krowa zdechła gospodarzowi (przez 2 rozdziały!!!) Tragedia i jeden wielki bezsens... - Egzaminy na studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Mk8 (mak2309 {at} op.pl) Nie wiem skąd u was taka ocena tej lektury. Mnie się ją bardzo dobrze czytało. Przeczytałem ją całą i uważam, że wcale nie jest nudna. Język, mimo że staropolski jest w większości zrozumiały.
A streszczenie polecam. Nawet jak ktoś czytał to warto sobie co nieco przypomnieć przed polkim ;) - klp.pl - ABC Maturzysty -
Chłopi - streszczenie - ala (limkomar3 {at} interia.pl) "Chłopi" to lektura potrzebna.Przedstawia ciężkie życie na polskiej wsi.Trzeba ją poprostu przeczytać.A po omówieniu można o niej zapomnieć.Dla mnie była bardzo nudna.
- klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Chłopi - streszczenie - Kamil () Powiem nie "Chłopom". Nie jestem znawcą ale jak za coś takiego można dostać nobla, dużo lepsza i ciekawsza lektura to "Potop". Streszczenie super, na pewno przyda się każdemu (do powtórki). Pozdrawiam - klp.pl - ABC Maturzysty -
Chłopi - streszczenie - nic ino zdzihó () Nie podobali mi się chłopi, chociaż rozwalił mnie taki jeden dwuznacznie(;p) brzmiący cytat: "Ino ten stary, co się ruchać nie może" ;D. A tak poza tym to popieram i łącze się w bólu z tymi co nie lubią lektur tego typu... - klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Chłopi - streszczenie - Vau () BABOL! Nazwisko Jagny to Paczesiówna, Dominikowa to przydomek jej matki, Marcjanny Pacześ, po mężu.
Ogólnie: streszczenie na mocne cztery z plusem. Do powtórek idealne, żeby dobrze się rozeznać, trzeba jednak książkę przeczytać. Nie ma zmiłuj. ;> - Przygotowania do matury z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Asiun () A mnie jak najbardziej się książka podoba, bardzo mnie wciągnęła i zamiast jednego, przeczytalam trzy tomy. ;)
Dużo ciężej zabierałam się za "Lalkę" ... - studia z klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)