Chłopi - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dom był zwykły kmiecy – przedzielony na przestrzał sienią ogromną; szczytem wychodził na podwórze, a frontem czterookiennym na sad i na drogę.
Jedną połowę od ogrodu zajmował Boryna z Józią, a na drugiej siedzieli Antkowie. Parobek z pastuchem sypiali przy koniach.


Nieco udobruchany gospodarz zarządził oporządzenie krowy i poszedł spać. Witek, który pasł krowę i boi się gniewu Boryny, prosi o pomoc Józię. Tymczasem gospodarz wstał i udał się do wójta, by dowiedzieć się o oskarżenia, jakie rzuciła na niego Jewka. Po drodze rozmyśla o zmarłej żonie. Wójt podsunął gościowi myśl o nowej żonie, proponując mu Jagnę Dominikową, co wyraźnie spodobało się Borynie, choć nie dał tego po sobie poznać, jednak wracając do domu, nadrobił drogi, by przejść koło domu Jagny.

Myśl o małżeństwie podobała mu się bardziej o tyle, że nie chciał przepisywać gospodarki na dzieci, poza tym Jagna miała spory posag. Wieczorem leżąc w łóżku rozmyślał o Jagnie.

Rozdział III

Kuba pierwszy się obudził i zaczął chodzić po gospodarstwie, chwilę pobawił się z psem Łapą, by zaraz zająć się obrządkiem. Potem poszedł obudzić Witka, który wstawszy, siadł przed chałupą i bawił się z ptaszkami. Nagle pojawił się Boryna i nie bacząc na lamenty parobka, począł go bić za zmarnowanie najlepszej krowy. Następnie stary gospodarz począł budzić syna (Antka) i wydawać mu polecenia, co skończyło się kolejnym już spięciem między mężczyznami. Boryna wydał resztę poleceń i pojechał na sąd.

Przed sądem panował gwar. Wiele ludzi czekało na rozstrzygnięcie sporu. Jedna sprawa dotyczyła Dominikowej – matki Jagny – więc Boryna uważniej się jej przyglądał. Oskarżano Bartka Kozła o przywłaszczenie sobie świni Dominikowej. Po przerwie przyszła pora na sprawę Boryny. Jewka, która służyła przez pewien czas u niego, twierdziła, że wygnał ją z dzieckiem (którego był ojcem) i nie zapłacił jej za posługę. Płakała i krzyczała, ale nikt nie dał jej wiary, nie miała również żadnych świadków na potwierdzenie swoich słów.

Boryna wygrał sprawę i poczuł wielką ulgę. Poczekał na Dominikową, by pójść z nią do karczmy napić się wódki. Matka Jagny uznała, że to kowal namówił Ewkę na to oskarżenie, byle tylko pognębić teścia. Wracali do wsi razem, w drodze kobieta zaczęła się podpytywać, czy Boryna nie zamierza się jeszcze ożenić, na co ten odpowiedział:
„I... nie bierą mnie już ciągotki do kobiet, za starym...”
Rozmowa toczyła się dalej, a tymczasem Dominikowa zobaczyła córkę, chciała zejść do niej, ale ta obrabiajła z innymi kobietami len. Boryna grzecznie powitał Jagnę i pomyslał: „Dzieucha kiej łania... W sam raz”.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 


  Dowiedz się więcej
1  Biografia Władysława Stanisława Reymonta
2  Naturalizm w "Chłopach"
3  Zbiorowość jako bohater "Chłopów"



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopi - streszczenie


  • Osobiście uważam , że takie "arcydzieła literatury" powodują całkowitą niechęć młodzieży to czytania czegokolwiek. W tych czasach książka jest wrogiem, a zmuszanie na siłę przeprawiania się przez ciężkie i niestety często nudne tomiszcza nie zachęca co czytania. A rzekomo taki skutek chce odnieść polska oświata
    Jag (juni {at} inmail.pl)

  • koszmar...tego się po prostu nie da czytać. nie mieszkam w Polsce i wielu słowa po prostu nie rozumie i musze to przeczytać...naturalnie tego nie przeczytam, więc pomagam sobie streszczeniem..;/
    boogie ()

  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakieś 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. Myślę,że neiwiele tam sie zmieniło, wieś jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywają tam się zaślubiny Jagny z Boryną. Natomiast książka jest zbyt monotonna i cieżko się ją czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie może i jest "arcydziełem" ale na maturze nie powinno być Chłopów jak i Potopu ... to jest męka... a nie pisanie o tym pracy... nie ważne czy jest piękne czy nie powinno być wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny sposób wyrażania się chłopów, ich awanturnictwo, prymitywność, zawiść, są czymś urzekającym?" Dziwne by było, gdyby przedstawiciele społeczności chłopskiej posługiwaliby się językiem wyszukanym, literackim. Język musi być dostosowany do postaci. Prosty chłop nie może używać trudnych wyrazów, wysławiać się w sposób wręcz poetycki, bo brzmiałoby to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powieść ta jest arcydziełem, jest doskonałym obrazem przedstawiającym.. kupę gnoju. Cóż, o wiele lepiej czytało mi się "Ludzi Bezdomnych", tam Żeromski używał pięknego języka, tu zaś.. czy naprawdę ów ordynarny sposób wyrażania się chłopów, ich awanturnictwo, prymitywność, zawiść, są czymś urzekającym? Niespecjalnie. Książka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z początku byłam przerażona, bo wszyscy tak mówią, że "Chłopi" to tacy ciężcy i w ogóle... A jednak dosłownie jak zaczęłam czytać, to trudno mi sie było oderwać :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywać parę dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksiązka bardzo mi się podoba, póki co ;) A co streszczenie: jest tylko parę błędów, ale nie w treści, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrzeżenie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobiście uważam, że książka jest dziełem i to nie byle jakim. Chociaż można by ją nieco skrócić, zbyt długie opisy przyrody nie ułatwiają skupienia uwagi na wątku czytanym wcześniej. Książka jest rozległa w czasie, natomiast jeśli dochodzimy już do momentu jakiegoś konkretnego wątku potrafi wciągnąć:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez należę do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()

  • Książka jest ciekawsza niż można było się spodziewać słuchając narzekań starszych kolegów. Kiedy już przywyknie się do języka jakim jest pisana staje się naprawdę wciągającą opowieścią. Problem w tym że niewiele ludzi ma na tyle ambicji żeby zrozumieć co czyta.
    czarna919 ()

  • oj tam, oj tam. Mnie się podobała ta lektura, o niebo lepiej się czytało niż "Ludzi bezdomnych". A po przeczytaniu biografii Reymonta zachęcam do przeczytania całej książki. Zgadzam się z Bobokiem;)
    K^^6 (roza0022 {at} interia.eu)

  • całe szczęście wiążę swoja przyszłość z politechniką, więc zwisa mi to, o czym jest ta książka i te inne "arcydzieła" literatury... ;p ludzie! zapraszam na uczelnie techniczne i ścisłe... przynajmniej znajdziecie pracę ;) a umiejętność interpretowania prozy czy liryki jest naprawdę niezbędna w życiu ^^ pozdro dla humanistów ;p
    tomcio (tomek91_15 {at} o2.pl)

  • Mi się podobają Chłopi jest to bardzo fajna książka:)!ubolewają tak na stratami,bo kiedyś były inne czasy i inni ludzie.Teraz człowiek nie przejmuję się tak,bo mają z czego żyć.Jest jakaś praca,a kiedyś??utrzymywali się tylko z rolnictwa.zastanówcie się nad tym.
    Natalia (natalussswp.pl {at} wp.pl)






Tagi: