Dom był zwykły kmiecy – przedzielony na przestrzał sienią ogromną; szczytem wychodził na podwórze, a frontem czterookiennym na sad i na drogę. Jedną połowę od ogrodu zajmował Boryna z Józią, a na drugiej siedzieli Antkowie. Parobek z pastuchem sypiali przy koniach.
Nieco udobruchany gospodarz zarządził oporządzenie krowy i poszedł spać. Witek, który pasł krowę i boi się gniewu Boryny, prosi o pomoc Józię. Tymczasem gospodarz wstał i udał się do wójta, by dowiedzieć się o oskarżenia, jakie rzuciła na niego Jewka. Po drodze rozmyśla o zmarłej żonie. Wójt podsunął gościowi myśl o nowej żonie, proponując mu Jagnę Dominikową, co wyraźnie spodobało się Borynie, choć nie dał tego po sobie poznać, jednak wracając do domu, nadrobił drogi, by przejść koło domu Jagny. Myśl o małżeństwie podobała mu się bardziej o tyle, że nie chciał przepisywać gospodarki na dzieci, poza tym Jagna miała spory posag. Wieczorem leżąc w łóżku rozmyślał o Jagnie.
Kuba pierwszy się obudził i zaczął chodzić po gospodarstwie, chwilę pobawił się z psem Łapą, by zaraz zająć się obrządkiem. Potem poszedł obudzić Witka, który wstawszy, siadł przed chałupą i bawił się z ptaszkami. Nagle pojawił się Boryna i nie bacząc na lamenty parobka, począł go bić za zmarnowanie najlepszej krowy. Następnie stary gospodarz począł budzić syna (Antka) i wydawać mu polecenia, co skończyło się kolejnym już spięciem między mężczyznami. Boryna wydał resztę poleceń i pojechał na sąd.
Przed sądem panował gwar. Wiele ludzi czekało na rozstrzygnięcie sporu. Jedna sprawa dotyczyła Dominikowej – matki Jagny – więc Boryna uważniej się jej przyglądał. Oskarżano Bartka Kozła o przywłaszczenie sobie świni Dominikowej. Po przerwie przyszła pora na sprawę Boryny. Jewka, która służyła przez pewien czas u niego, twierdziła, że wygnał ją z dzieckiem (którego był ojcem) i nie zapłacił jej za posługę. Płakała i krzyczała, ale nikt nie dał jej wiary, nie miała również żadnych świadków na potwierdzenie swoich słów. Boryna wygrał sprawę i poczuł wielką ulgę. Poczekał na Dominikową, by pójść z nią do karczmy napić się wódki. Matka Jagny uznała, że to kowal namówił Ewkę na to oskarżenie, byle tylko pognębić teścia. Wracali do wsi razem, w drodze kobieta zaczęła się podpytywać, czy Boryna nie zamierza się jeszcze ożenić, na co ten odpowiedział:
„I... nie bierą mnie już ciągotki do kobiet, za starym...”
Rozmowa toczyła się dalej, a tymczasem Dominikowa zobaczyła córkę, chciała zejść do niej, ale ta obrabiajła z innymi kobietami len. Boryna grzecznie powitał Jagnę i pomyslał: „Dzieucha kiej łania... W sam raz”.
Chłopi - streszczenie - Bożydar (ciamciak {at} kupa.pl) Chłopi to fantastyczna i niepowtarzalna książka, arcydzieło polskiej literatury, żal mi serce oplata gdy widzę jak takie pospólstwo beszczeszczy wysiłki polskich artystów... - klp.pl - ABC Maturzysty -
Chłopi - streszczenie - Magda (emjej667 {at} gmail.com) Jak dla mnie książka jest beznadziejna... Nie kręcą mnie jakoś losy chłopów wiecznie płaczących nad swym losem. Jeszcze do tego ten język, w którym jest napisana. Uważam,że książki tego typu nie powinny być w ogóle dawane jako lektury szkolne;/ - Egzaminy na studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - kosarz (kamil_kosiec {at} wp.pl) Jessu! to jest bez sensu. Cała książka jest ubolewaniem chłopów nad ich problemami, nad tym jak żyją i że krowa zdechła gospodarzowi (przez 2 rozdziały!!!) Tragedia i jeden wielki bezsens... - Wybierz się na wymarzone studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Mk8 (mak2309 {at} op.pl) Nie wiem skąd u was taka ocena tej lektury. Mnie się ją bardzo dobrze czytało. Przeczytałem ją całą i uważam, że wcale nie jest nudna. Język, mimo że staropolski jest w większości zrozumiały.
A streszczenie polecam. Nawet jak ktoś czytał to warto sobie co nieco przypomnieć przed polkim ;) - klp.pl - korepetycje nie będą Ci juz potrzebne -
Chłopi - streszczenie - ala (limkomar3 {at} interia.pl) "Chłopi" to lektura potrzebna.Przedstawia ciężkie życie na polskiej wsi.Trzeba ją poprostu przeczytać.A po omówieniu można o niej zapomnieć.Dla mnie była bardzo nudna.
- studia we Wrocławiu -
Chłopi - streszczenie - Kamil () Powiem nie "Chłopom". Nie jestem znawcą ale jak za coś takiego można dostać nobla, dużo lepsza i ciekawsza lektura to "Potop". Streszczenie super, na pewno przyda się każdemu (do powtórki). Pozdrawiam - Egzaminy na studia z klp.pl -
Chłopi - streszczenie - nic ino zdzihó () Nie podobali mi się chłopi, chociaż rozwalił mnie taki jeden dwuznacznie(;p) brzmiący cytat: "Ino ten stary, co się ruchać nie może" ;D. A tak poza tym to popieram i łącze się w bólu z tymi co nie lubią lektur tego typu... - klp.pl - ABC Maturzysty -
Chłopi - streszczenie - Vau () BABOL! Nazwisko Jagny to Paczesiówna, Dominikowa to przydomek jej matki, Marcjanny Pacześ, po mężu.
Ogólnie: streszczenie na mocne cztery z plusem. Do powtórek idealne, żeby dobrze się rozeznać, trzeba jednak książkę przeczytać. Nie ma zmiłuj. ;> - Korepetycje on-line - klp.pl -
Chłopi - streszczenie - Asiun () A mnie jak najbardziej się książka podoba, bardzo mnie wciągnęła i zamiast jednego, przeczytalam trzy tomy. ;)
Dużo ciężej zabierałam się za "Lalkę" ... - studia we Wrocławiu -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)