Tymczasem zabawa zacz窸a si na dobre, cz窷 os鏏 posz豉 w tany, inni stali i gwarzyli weso這. Nagle pojawi si Mateusz, id帷 jeszcze o kiju i zawo豉 m這dego Boryn. Ku zdziwieniu Antka rywal przyszed si pojedna. Mateusz schlebia Ankowej sile i przyzna, 瞠 lata za Jagn, ale ta go nigdy nie chcia豉. M篹czy幡i co rusz to przepijali zgod, a m捫 Hanki poczu si tak dobrze, 瞠 zwierzy si towarzyszowi z mi這軼i do Jagny. Do Antka i Mateusza ostro積ie zbli篡li si inni m這dzi gospodarscy synowi i pomstowali a dziedzica, 瞠 lasu nie chce odda, i na starych, 瞠 si rz康zi nie potrafi, a na wycug nie chc i嗆, m這dych do g這su nie dopuszcz. Uradzili, 瞠 nale篡 „ca陰 wsi i嗆, rozegna, nie pozwoli dop鏒y, a si dziedzic ze wsi nie ugodzi”, a buntowi mia przewodniczy Antek.


jeden tylko Grzela si sprzeciwia, a 瞠 bywa we 鈍iecie i gazet „Zorz” czytywa, to j掖 naucznie i kiej z ksi捫ki prawi, 瞠 gwa速u nie mo積a czyni, bo wda si w to s康 i pr鏂z kozy nikt wi璚ej nie wsk鏎a, 瞠 trzeba, aby wie sprowadzi豉 z miasta adwokata, a ten by wszystko po sprawiedliwo軼i wyrychtowa.


Do karczmy wszed Boryna z 穎n, co oderwa這 uwag Antka od sprawy. Kiedy tylko ojciec si odwr鏂i podszed do Jagny i porwa j do ta鎍a. J霩ka widz帷 jak brat z macoch na parkiecie wydziwia posz豉 po Boryn do alkierza, 瞠by przerwa to wszystko. W軼iek造 m捫 wyrwa Antkowi 穎n z obj耩 i pogna j do domu. Ca豉 wie tylko o tym gada豉. Zabawa si sko鎍zy豉, karczma opustosza豉, tylko Antek siedzia w k帷ie jak zamroczony. Ockn掖 si na g這s Hanki, kt鏎a przysz豉 zabra go do domu, ale odp璠zi j. Sam wyszed, szwenda si po wsi d逝go, a wracaj帷 do domu znalaz Hank le膨ca pod cmentarzem. Kobieta p豉ka豉 rzewnie, wtedy wzi窸a go 瘸這嗆 i poni鏀 穎n na r瘯ach do cha逝py.

Rozdzia VIII

U Boryn闚 po wydarzeniu w karczmie by這 nie do wytrzymania, panowa這 straszliwe milczenie. Maciej rozchorowa si z tego wszystkiego. J霩ka dogryza豉 Jagnie, kiedy tylko mia豉 okazj. M這da 穎na nie mog豉 znale潭 sobie miejsca w domu, wci捫 my郵a豉 o Antku. Dominikowa pr鏏owa豉 wstawia si za c鏎ka u Boryny, ale ten ju swoje wiedzia i przekona si nie da. Jagnie na ten gniew Borynowy Jagustynka radzi豉 nie dobroci, a z這軼i ch這pa z豉ma. Nie dopuszcza do siebie i stawia na swoim.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 

  Dowiedz si wi璚ej
1  Zbiorowo嗆 jako bohater "Ch這p闚"
2  „Ch這pi” jako powie嗆 mitologizuj帷a ch這psk egzystencj
3  Ch這pi - szczeg馧owy plan wydarze



Komentarze
artyku / utw鏎: Ch這pi - streszczenie


  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakie 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. My郵,瞠 neiwiele tam sie zmieni這, wie jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywaj tam si za郵ubiny Jagny z Boryn. Natomiast ksi捫ka jest zbyt monotonna i cie磬o si j czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie mo瞠 i jest "arcydzie貫m" ale na maturze nie powinno by Ch這p闚 jak i Potopu ... to jest m瘯a... a nie pisanie o tym pracy... nie wa積e czy jest pi瘯ne czy nie powinno by wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym?" Dziwne by by這, gdyby przedstawiciele spo貫czno軼i ch這pskiej pos逝giwaliby si j瞛ykiem wyszukanym, literackim. J瞛yk musi by dostosowany do postaci. Prosty ch這p nie mo瞠 u篡wa trudnych wyraz闚, wys豉wia si w spos鏏 wr璚z poetycki, bo brzmia這by to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powie嗆 ta jest arcydzie貫m, jest doskona造m obrazem przedstawiaj帷ym.. kup gnoju. C騜, o wiele lepiej czyta這 mi si "Ludzi Bezdomnych", tam 疾romski u篡wa pi瘯nego j瞛yka, tu za.. czy naprawd 闚 ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym? Niespecjalnie. Ksi捫ka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z pocz徠ku by豉m przera穎na, bo wszyscy tak m闚i, 瞠 "Ch這pi" to tacy ci篹cy i w og鏊e... A jednak dos這wnie jak zacz窸am czyta, to trudno mi sie by這 oderwa :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywa par dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksi您ka bardzo mi si podoba, p鏦i co ;) A co streszczenie: jest tylko par b喚d闚, ale nie w tre軼i, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrze瞠nie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobi軼ie uwa瘸m, 瞠 ksi捫ka jest dzie貫m i to nie byle jakim. Chocia mo積a by j nieco skr鏂i, zbyt d逝gie opisy przyrody nie u豉twiaj skupienia uwagi na w徠ku czytanym wcze郾iej. Ksi捫ka jest rozleg豉 w czasie, natomiast je郵i dochodzimy ju do momentu jakiego konkretnego w徠ku potrafi wci庵n望:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez nale輳 do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()



Dodaj komentarz (komentarz mo瞠 pojawi si w serwisie z op騧nieniem)


Imi:
E-mail:
Tytu:
Komentarz:
 





Tagi: