Okrwawiony by, bez czapki, ko簑ch mia porozrywany, twarz osmolon i dziki, nieprzytomny ogie w oczach.


Rozdzia X

Tego samego dnia zeszli si ludzie do K喚b闚 na prz璠zenie we軟y. Plotkowano, bawiono si. By tam i Roch, kt鏎y tym razem opowiedzia zebranym histori o kr鏊ach. Jagna tak si zas逝cha豉 , tak prze篡wa豉 ka盥e s這wo Rocha, 瞠 nic ju nie widzia豉, tylko wycina豉 to co, us造sza豉 z papieru. Tymczasem zniecierpliwiony Antek dawa jej znaki. Nagle us造szano ujadanie ps闚 za oknem i jaka posta przemkn窸a przez podw鏎ze. Wszyscy si wystraszyli, 瞠 to z造 jaki. Roch, 瞠by uspokoi towarzystwo pocz掖 opowiada kolejn histori, tym razem o Matce Boskiej. Zadumanie i d德i瘯 Mateuszowego fletu sprawi造, 瞠 prawie nikt nie zauwa篡, jak Antek i Jagna wymkn瘭i si razem, by schroni si w stodole.


Rozdzia XI

...Wpadli do sadu, chy趾iem przesun瘭i si pod obwis造mi ga喚ziami i pr璠ko, trwo積ie, niby sp這szone jelonki, wybiegli za stodo造, w omrocza貫 郾iegi, w noc bezgwiezdn i w niezg喚bion cicho嗆 p鏊 przemarz造ch.


Potem kochankowie sp璠zili razem nami皻ne godziny. Ogarn窸o ich ca趾owite szale雟two, tak, 瞠 na chwile o Bo篡m 鈍icie zapomnieli. Nadszed czas powrotu. Szli w ca趾owitych ciemno軼iach, a znale幢i si na dr騜ce „biegn帷ej wzd逝 wsi za stodo豉mi, ale ju po Borynowej stronie”. Nagle Jagna zacz窸a p豉ka. Poczuli nag豉 t瘰kno嗆, 瞠 „jeszcze bardziej rwali si do siebie”. Ju wracali. Nagle us造szeli jaki g這s niedaleko. Przyspieszyli. Nie min窸a. Zdrowa鄂a jak wyr鏀 przed nimi nag造 ogie, a zaraz po nim gniewny Boryna z wid豉mi w d這niach. Kochankom jednak uda這 si uciec, Boryna krzycza oszala造, zlecieli si ludzie, by ugasi ogie.

Rozdzia XII

Wie a hucza豉 po wydarzeniach poprzedniej nocy. Nikt nie mia w徠pliwo軼i kogo Boryna zasta na brogu. Kochank闚 zdradzi豉 zapaska zgubiona przez Jagn. Zebrani na pogorzelisku ludzie podejrzewali, 瞠 to Antek w z這軼i podpali br鏬. Wina za wszelkie nieszcz窷cia obwiniali jednak „t suk” Jagn. Gdy tak pomstowano na kochank闚 i obmy郵ano odpowiedni kar, na tych, co wie ca陰 mogli spali, nadszed ksi康z z Panem Jezusem, a przed nimi Jambro篡 ze 鈍iec i dzwonkami. pod捫a z ostatni pos逝g do umieraj帷ych, cz窷 ludzi pod捫y豉 za nim.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 

  Dowiedz si wi璚ej
1  Porz康ek hierarchii wiejskiej w "Ch這pach"
2  Maciej Boryna – bohater wystylizowany na ch這pa-Piasta
3  Ch這pi, Zima - streszczenie



Komentarze
artyku / utw鏎: Ch這pi - streszczenie


  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakie 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. My郵,瞠 neiwiele tam sie zmieni這, wie jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywaj tam si za郵ubiny Jagny z Boryn. Natomiast ksi捫ka jest zbyt monotonna i cie磬o si j czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie mo瞠 i jest "arcydzie貫m" ale na maturze nie powinno by Ch這p闚 jak i Potopu ... to jest m瘯a... a nie pisanie o tym pracy... nie wa積e czy jest pi瘯ne czy nie powinno by wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym?" Dziwne by by這, gdyby przedstawiciele spo貫czno軼i ch這pskiej pos逝giwaliby si j瞛ykiem wyszukanym, literackim. J瞛yk musi by dostosowany do postaci. Prosty ch這p nie mo瞠 u篡wa trudnych wyraz闚, wys豉wia si w spos鏏 wr璚z poetycki, bo brzmia這by to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powie嗆 ta jest arcydzie貫m, jest doskona造m obrazem przedstawiaj帷ym.. kup gnoju. C騜, o wiele lepiej czyta這 mi si "Ludzi Bezdomnych", tam 疾romski u篡wa pi瘯nego j瞛yka, tu za.. czy naprawd 闚 ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym? Niespecjalnie. Ksi捫ka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z pocz徠ku by豉m przera穎na, bo wszyscy tak m闚i, 瞠 "Ch這pi" to tacy ci篹cy i w og鏊e... A jednak dos這wnie jak zacz窸am czyta, to trudno mi sie by這 oderwa :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywa par dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksi您ka bardzo mi si podoba, p鏦i co ;) A co streszczenie: jest tylko par b喚d闚, ale nie w tre軼i, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrze瞠nie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobi軼ie uwa瘸m, 瞠 ksi捫ka jest dzie貫m i to nie byle jakim. Chocia mo積a by j nieco skr鏂i, zbyt d逝gie opisy przyrody nie u豉twiaj skupienia uwagi na w徠ku czytanym wcze郾iej. Ksi捫ka jest rozleg豉 w czasie, natomiast je郵i dochodzimy ju do momentu jakiego konkretnego w徠ku potrafi wci庵n望:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez nale輳 do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()



Dodaj komentarz (komentarz mo瞠 pojawi si w serwisie z op騧nieniem)


Imi:
E-mail:
Tytu:
Komentarz:
 





Tagi: