Matura z klp.pl. Zdaj na wymarzone studia z naszym serwisem

Chłopi - streszczenie

© - artykuł chroniony prawem autorskim - zasady korzystania

Chłop w kapeluszu Zanim zdasz na studia, czeka Cie matura. Pomożemy...
Chłop w kapeluszu
PIOTR MICHAŁOWSKI


Wyłącz reklamy na

miesiącrok


Tymczasem rozpogodziło się na dobre, wiosna szła głęboka, a w polu nie miał kto robić. Kobietom nie starczało już sił, ino narzekały na nędze. Tylko u Borynów robota szła jakoś, trochę wolniej, ale jednak Pietrek i Witek dawali radę. Hanka wszystkiego doglądała i popędzała do roboty wszystkich, sama też się nie oszczędzając. Do wsi zawitali Cyganie, wszyscy zamykali drzwi, zaganiali zwierzęta, bo bali się kradzieży. Jagna jakby na złość Hance cały dzień z cyganami się prowadzała, a wieczorem wróciła całkiem pijana. Noc nie przeszła spokojnie. Balcerkowej ukradli konia z wozem. Pojechano szukać Cyganów, ale nic nie wskórano. Kradzieże się mnożyły po okolicy, a na ludzi padł strach o dobytek.

... czytaj dalej
                                                                    Reklamy OnetKontekst
- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,22 zl. Zamow teraz!

Jednak i szczęście się w końcu w Lipcach pojawiło. Po długiej nieobecności wrócił Roch z wiadomością, że czwarte na dwa dni chłopi z okolicznych wiosek przybędą na dwa dni pomagać w najpilniejszych robotach „za Bóg zapłać”. Roch chodził rozradowany, że coś dobrego mógł zrobić, że ludzie sobie po chrześcijańsku będą pomagać. Przez dwa dni we wsi wrzało w dzień od roboty, w noc od zabawy. Na koniec ksiądz jeszcze każdemu z osobna dziękował za pomoc, mówiąc:

Bo co dasz potrzebującemu, jakbyś samemu Jezusowi dawał! No, mówię wam, że choć
nieskorzy jesteście dawać na mszę, choć o potrzebach kościoła nie pamiętacie, choć już od
roku wołam, że dach mi zacieka na plebanii, co dzień modlić się za was będę, za waszą poczciwość Lipcom okazaną... –


Rozdział VII

„Chłopy wracają!” - rozległo się po wsi radosnym okrzykiem. Kobiety pognały do wójta, by potwierdzić wiadomość. Wyrywały sobie z rąk urzędowy papier. Gotowano się na przyjęcie chłopów, mało to wychodził w pole. Tymczasem Jas od organistów wyjeżdżał do szkół, uczyć się na księdza. Jagna żegnała go wzrokiem. Czuła się bardzo samotna i co rsz to o Antku, jeszcze więcej o Jasiu, myślała.

Cala wieś ruszyła z procesją na nabożeństwo, ksiądz przewodził, dalej ludzie śpiewając i mówiąc litanie. Wśród nich była i Agata, która jakiś już czas temu ozdrowiała. Nagle ktoś zobaczył chłopów jakiś idących od lasu. Az się porwali ku nim, ale ksiądz pouczył, że nabożeństwo pierwsze. Hance też serce drgnęło, choć wiedziała, że Antka ta nie ma. Mówiono, że jeszcze drugim mogą długo posiedzieć. W końcu doszło do powiania, gorącego i radosnego. Tylko Hanka i Jana czuły się tego dnia samotne. Jagna chciała powitać Mateusza, ale jakby jej nie dostrzegł. Matka go dopadła i siostra, i Tereska żołnierska, która odwiedzała go przez cały czas w wiezieniu, teraz trzymała go za rękę. Wieczór minął na wsi pod znakiem miłosnych powitań. Jagna wyszła na wieś i co rusz natykała się na jakąś parę. To jej brat Szymon z Natka, to Marysia Balcerkówna z Wawrzkiem, w końcu Mateusz z Tereską. Zawróciła szybko.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 - 

Baza studiów
Kim chcesz zostać?

autor:

Katarzyna Banul -



Drukuj  Wersja do druku     Wyślij  Wyślij znajomemu   Wyślij Popraw/rozbuduj artykuł




Komentarze
artykuł / utwór: Chłopi - streszczenie





Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi:
Chłopi - studia, matura, korepetycje i konsultacje on-line


Matura i studia z klp.pl. Zobacz inne serwisy Kulturalnej Polski
reklama, kontakt