Rozdzia X

Po Bo篡m Ciele Mateusz i inni chodzili po cha逝pach i namawiali ludzi przeciw Niemcom. Chcieli zmusi ich do wyrzeczenia si kupna Podlesia. Pomaga i Grzela, i Roch cho uwa瘸, 瞠 to zb鎩ecki spos鏏, to nie widzia innego wyj軼ia. Ca豉 wie by豉 przeciwko Jagnie, krzyczano za ni „w鎩towa kochanica”.

Gdzie to teraz p鎩dzie? Drzwi przed ni pozawieraj i jeszcze psami szczu gotowi!... Nawet do matki nie ma i嗆 po co: prawie j wygna豉 mimo pr騥b i p豉cz闚... 瞠 gdyby nie Hanka, ju by co z貫go sobie zrobi豉... Ju軼i, jedna Antkowa zaopiekowa豉 si ni poczciwie, nie cofaj帷 r瘯i pomocnej i jeszcze broni帷 przed lud幟i...



Tymczasem przyszed papier z urz璠u, 瞠 Antka mo積a wykupi. Rozradowana Hanka, poczu豉 nowe si造. Uwija豉 si ze sprzeda膨, by zgromadzi ca豉 sum na wykup. Jagna cho nic jej nie powiedziano, czu豉, 瞠 Antek nied逝go wr鏂i.

A w domu u Dominikowej wywi您a豉 si awantura, Szymek oznajmi, 瞠 瞠ni si z Nastk, prosi matk o pieni康ze, co by da na zapowiedzi. Dominikowa odm闚i豉, i zabroni豉 mu si 瞠ni. Rozw軼ieczony, chcia bra pieni康ze si豉, dosz這 do szamotaniny i matka wpad豉 na kuchni miedzy garnki z wrz徠kiem. Cho poparzona, wsta豉 i wyrzuci豉 syna z domu. Ten siad przed domem i powiedzia, 瞠 nigdzie nie p鎩dzie, co to jego, ojcowe. Obok przysiad jego brat J璠rek oraz Mateusz. Ten ostatni widz帷, 瞠 Jagna z domu wychodzi, poszed za ni nad staw. Rozmawiali ciep這, Mateusz kaza jej „pogoni t pokrak”, w鎩ta, obieca pom軼i dziewczyn. Jagna by豉 znowu dobrej my郵i.

Hanka wraca豉 do domu, podprowadzi j Mateusz. M闚ili o tym, 瞠 Jagn i Teresk ksi康z wypomnia na kazaniu. Pod domem czekali ju ch這pi na Rocha. Poszli do Niemc闚, ale ci nie chcieli nawet s造sze o oddaniu Podlesia. Wtedy zacz窸y si gro嬌y, Niemcy chcieli si strzela, ale Roch wycofa swoich. Nie tracili nadziei.

Rozdzia XI

Anek mia wr鏂i za trzy dni. Hanka czeka豉 na niego niecierpliwie. Posz豉 do Boryny powiedzie mu o wszystkim. Stary le瘸 teraz w sadzie, bo cha逝pie za gor帷o by這. Hanka posz豉 na pole zanie嗆 obiad wyrobnikom. Gadali o Niemcach, ze si wynios i zgoda z dziedzicem te b璠zie. Nagle przybieg Witek. Hanka pogna豉 o domu. Maciej si przebudzi prosi o buty, chcia i嗆 na pole. Przenie郵i go do cha逝py, widz帷, ze to ju koniec.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 

  Dowiedz si wi璚ej
1  Jagna – m這dopolska bohaterka
2  Folklor w Ch這pach
3  Egzystencjalny wymiar 鄉ierci w Ch這pach



Komentarze
artyku / utw鏎: Ch這pi - streszczenie


  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakie 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. My郵,瞠 neiwiele tam sie zmieni這, wie jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywaj tam si za郵ubiny Jagny z Boryn. Natomiast ksi捫ka jest zbyt monotonna i cie磬o si j czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie mo瞠 i jest "arcydzie貫m" ale na maturze nie powinno by Ch這p闚 jak i Potopu ... to jest m瘯a... a nie pisanie o tym pracy... nie wa積e czy jest pi瘯ne czy nie powinno by wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym?" Dziwne by by這, gdyby przedstawiciele spo貫czno軼i ch這pskiej pos逝giwaliby si j瞛ykiem wyszukanym, literackim. J瞛yk musi by dostosowany do postaci. Prosty ch這p nie mo瞠 u篡wa trudnych wyraz闚, wys豉wia si w spos鏏 wr璚z poetycki, bo brzmia這by to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powie嗆 ta jest arcydzie貫m, jest doskona造m obrazem przedstawiaj帷ym.. kup gnoju. C騜, o wiele lepiej czyta這 mi si "Ludzi Bezdomnych", tam 疾romski u篡wa pi瘯nego j瞛yka, tu za.. czy naprawd 闚 ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym? Niespecjalnie. Ksi捫ka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z pocz徠ku by豉m przera穎na, bo wszyscy tak m闚i, 瞠 "Ch這pi" to tacy ci篹cy i w og鏊e... A jednak dos這wnie jak zacz窸am czyta, to trudno mi sie by這 oderwa :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywa par dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksi您ka bardzo mi si podoba, p鏦i co ;) A co streszczenie: jest tylko par b喚d闚, ale nie w tre軼i, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrze瞠nie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobi軼ie uwa瘸m, 瞠 ksi捫ka jest dzie貫m i to nie byle jakim. Chocia mo積a by j nieco skr鏂i, zbyt d逝gie opisy przyrody nie u豉twiaj skupienia uwagi na w徠ku czytanym wcze郾iej. Ksi捫ka jest rozleg豉 w czasie, natomiast je郵i dochodzimy ju do momentu jakiego konkretnego w徠ku potrafi wci庵n望:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez nale輳 do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()



Dodaj komentarz (komentarz mo瞠 pojawi si w serwisie z op騧nieniem)


Imi:
E-mail:
Tytu:
Komentarz:
 





Tagi: