Pos豉li po ksi璠za, co by go na ma軼i. Boryna le瘸 spokojnie w 堯磬u, ju nic nie majacz帷 nawet. W dniu, w kt鏎ym mia wr鏂i Antek, Hanka ca造 dzie go wypatrywa豉, ale si nie doczeka豉. W 鈔odku nocy Boryna si przebudzi i wyszed na dw鏎, my郵帷 瞠 dnieje i trzeba i嗆 na pole (ksi篹yc 鈍icie jasno). Poszed i pocz掖 sia.

A potem, kiej ju noc 寮ziebko zm皻nia豉, gwiazdy zblad造 i kury zaczyna造 pia przed 鈍itaniem, zwolnia w robocie, przystawa cz窷ciej i zapomniawszy nabiera ziemi pust gar軼i sia - jakby ju jeno siebie samego rozsiewa do ostatka na te praojcowe role, wszystkie dni prze篡te, wszystek 篡wot cz這wieczy, kt鏎en by wzi掖 i teraz tym niwom 鈍i皻ym powraca i Bogu Przedwiecznemu.



Boryna us造sza jeszcze wo豉nia jakie i zmar.

TOM CZWARTY: LATO

Rozdzia I

Dopiero rano dowiedziano si w Borynowej cha逝pie o 鄉ierci gospodarza. ζpa zaprowadzi J霩k na pole, gdzie le瘸 martwy Maciej. Przygotowaniom do pogrzebu towarzyszy造 lament i p豉cz. Boryna le瘸 pi瘯nie odziany, a ludzie t逝mnie przychodzili, by si za niego pomodli i po瞠gna si z zacnym gospodarzem. Hanka 瘸這wa豉, 瞠 Antek nie zd捫y po瞠gna si z ojcem. Mateusz robi trumn dla nieboszczyka. Kto przyby pociesza Hank, Magd J霩k, tylko Jagny nikt nie 瘸這wa, jeszcze obgadywali dziewczyn srogo. Hanka marzy豉, 瞠by sp豉ci rodze雟two Antkowe i pozosta na ca造m gospodarstwie. Z這嗆 j bra豉 gdy wspomina豉 przepisane na Jagn sze嗆 morg闚.

Nast瘼nego dnia ca豉 przyroda zda豉 si 瞠gna starego gospodarza. Hanka obudzi豉 si o 鈍icie i od razu zacz窸a rozporz康za, co trzeba zrobi. Przyjecha kowal po pieni康ze na sprawunki niezb璠ne na jutrzejsz styp, a przy okazji nagabywa Hank o Borynowe pieni康ze. Hanka go przep璠zi豉. Przygotowania trwa造.

Pogrzeb Boryny odby si kolejnego dnia. Odprawiono w ko軼iele uroczyste nabo瞠雟two, potem wyniesiono trumn, 酥iewaj帷 „Miserere mei Deus”. Ruszy豉 瘸這bna procesja:

Czarna chor庵iew z ko軼iotrupem za這mota豉 na wietrze kiej ten ptak straszliwy i ponios豉 si przodem, a za ni dopiero b造ska srebrzysty krzy i otwiera豉 si d逝ga ulica brackich z zapalonymi 鈍iecami, i szli ksi篹a w czarnych kapach.


strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 

  Dowiedz si wi璚ej
1  Porz康ek hierarchii wiejskiej w "Ch這pach"
2  Rola pracy w 篡ciu mieszka鎍闚 Lipiec
3  Ch這pi - ramowy plan wydarze



Komentarze
artyku / utw鏎: Ch這pi - streszczenie


  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakie 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. My郵,瞠 neiwiele tam sie zmieni這, wie jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywaj tam si za郵ubiny Jagny z Boryn. Natomiast ksi捫ka jest zbyt monotonna i cie磬o si j czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie mo瞠 i jest "arcydzie貫m" ale na maturze nie powinno by Ch這p闚 jak i Potopu ... to jest m瘯a... a nie pisanie o tym pracy... nie wa積e czy jest pi瘯ne czy nie powinno by wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym?" Dziwne by by這, gdyby przedstawiciele spo貫czno軼i ch這pskiej pos逝giwaliby si j瞛ykiem wyszukanym, literackim. J瞛yk musi by dostosowany do postaci. Prosty ch這p nie mo瞠 u篡wa trudnych wyraz闚, wys豉wia si w spos鏏 wr璚z poetycki, bo brzmia這by to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powie嗆 ta jest arcydzie貫m, jest doskona造m obrazem przedstawiaj帷ym.. kup gnoju. C騜, o wiele lepiej czyta這 mi si "Ludzi Bezdomnych", tam 疾romski u篡wa pi瘯nego j瞛yka, tu za.. czy naprawd 闚 ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym? Niespecjalnie. Ksi捫ka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z pocz徠ku by豉m przera穎na, bo wszyscy tak m闚i, 瞠 "Ch這pi" to tacy ci篹cy i w og鏊e... A jednak dos這wnie jak zacz窸am czyta, to trudno mi sie by這 oderwa :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywa par dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksi您ka bardzo mi si podoba, p鏦i co ;) A co streszczenie: jest tylko par b喚d闚, ale nie w tre軼i, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrze瞠nie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobi軼ie uwa瘸m, 瞠 ksi捫ka jest dzie貫m i to nie byle jakim. Chocia mo積a by j nieco skr鏂i, zbyt d逝gie opisy przyrody nie u豉twiaj skupienia uwagi na w徠ku czytanym wcze郾iej. Ksi捫ka jest rozleg豉 w czasie, natomiast je郵i dochodzimy ju do momentu jakiego konkretnego w徠ku potrafi wci庵n望:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez nale輳 do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()



Dodaj komentarz (komentarz mo瞠 pojawi si w serwisie z op騧nieniem)


Imi:
E-mail:
Tytu:
Komentarz:
 





Tagi: