Chłopi - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tego dnia w karczmie odbywała się narada na temat zgody z dziedzicem. nie wszyscy wierzyli w jego dobre intencje. Chciał oddać cztery morgi ziemi na Podlesiu za morgę lasu. Rozeszli się chłopi z karczmy, wieś kładła się spać, bo radosnym dniu. Tylko Jagna wieczorem stała pod oknem Jasia i wzdychała ciężko, bo coś ją za serce chwytało.

Rozdział III

W oktawę śmierci starego Boryny rodzina zamówiła mszę za jego duszę, ponadto tego dnia rodzina zgodnie z tradycją miała rozmawiać o podziale majątku. Ksiądz napominał dziedziczących, by dzielili się sprawiedliwie i nie pokrzywdzili sierot, szczególnie Józki, która jest jeszcze „skrzatem” oraz Grzeli przebywającego w wojsku z dala od domu. Jak można było przewidzieć nie obeszło się bez starć: o pieniądze po Borynie, o kożuch, zwierzęta, itp. Hanka nie pozwoliła nic brać póki spisu nie będzie i Antek nie wróci.

Kiedy kowal już wyszedł pojawiła się wójtowa z listem o Grzeli, widząc Jagusie poczęła ją wyzywać.Doszło do awantury z Dominikową, która broniła córki. Na koniec Jagna tak zeźliła Hankę, że Antkowa żona wyrzuciła ją z domu. Jagna z pogardą rzuciła zapis (na sześć morgów ziemi) pod nogi rywalki, powiedziała przy tym, że Antek tylko ją kochał, a żonę miał za nic. Jagna zabrała swoje rzeczy i poszła do matki. W liście donoszono, że Grzela nie żyję. Najmłodszy syn Boryny utopił się jeszcze na Wielkanoc. Hanka z jednej strony żałowała chłopaka, z drugiej ulżyło jej, że mniej osób do podziału gospodarki będzie. następnego dnia wójt przyszedł z wiadomością, że Antek na dniach powróci do domu.

Rozdział IV

Hanka od rana była niespokojna, poganiała wszystkich do roboty bardziej niż zwykle. Wciąż wyglądała męża, który rzeczywiście pojawił się tego dnia, a wraz z nim Roch. Małżonkowie przywitali się ciepło i radośnie. Antek nie wrócił z pustymi rękami, przywiózł żonie piękne prezenty – wełnianą chustę, jedwabną chusteczkę na głowę oraz trzewiki. Hanka pokazała mu syna, którego urodziła w czasie pobytu męża w więzieniu. Antek zjadł pyszny, swojski obiad, a potem poszedł oglądać gospodarkę. Hanka opowiedziała mu o wygonieniu Jagny i o skardze, którą żona Boryny na nią złożyła. Na polach Antek odkrył, ze jest bardzo związany z ojcowską ziemią. Zrozumiał, że źle postępował. Był dumny, że żona tak dobrze poprowadziła gospodarstwo.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 


  Dowiedz się więcej
1  Porządek hierarchii wiejskiej w "Chłopach"
2  „Chłopi” jako powieść mitologizująca chłopską egzystencję
3  Władysław Reymont - kalendarium twórczości



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopi - streszczenie


  • Osobiście uważam , że takie "arcydzieła literatury" powodują całkowitą niechęć młodzieży to czytania czegokolwiek. W tych czasach książka jest wrogiem, a zmuszanie na siłę przeprawiania się przez ciężkie i niestety często nudne tomiszcza nie zachęca co czytania. A rzekomo taki skutek chce odnieść polska oświata
    Jag (juni {at} inmail.pl)

  • koszmar...tego się po prostu nie da czytać. nie mieszkam w Polsce i wielu słowa po prostu nie rozumie i musze to przeczytać...naturalnie tego nie przeczytam, więc pomagam sobie streszczeniem..;/
    boogie ()

  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakieś 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. Myślę,że neiwiele tam sie zmieniło, wieś jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywają tam się zaślubiny Jagny z Boryną. Natomiast książka jest zbyt monotonna i cieżko się ją czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie może i jest "arcydziełem" ale na maturze nie powinno być Chłopów jak i Potopu ... to jest męka... a nie pisanie o tym pracy... nie ważne czy jest piękne czy nie powinno być wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny sposób wyrażania się chłopów, ich awanturnictwo, prymitywność, zawiść, są czymś urzekającym?" Dziwne by było, gdyby przedstawiciele społeczności chłopskiej posługiwaliby się językiem wyszukanym, literackim. Język musi być dostosowany do postaci. Prosty chłop nie może używać trudnych wyrazów, wysławiać się w sposób wręcz poetycki, bo brzmiałoby to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powieść ta jest arcydziełem, jest doskonałym obrazem przedstawiającym.. kupę gnoju. Cóż, o wiele lepiej czytało mi się "Ludzi Bezdomnych", tam Żeromski używał pięknego języka, tu zaś.. czy naprawdę ów ordynarny sposób wyrażania się chłopów, ich awanturnictwo, prymitywność, zawiść, są czymś urzekającym? Niespecjalnie. Książka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z początku byłam przerażona, bo wszyscy tak mówią, że "Chłopi" to tacy ciężcy i w ogóle... A jednak dosłownie jak zaczęłam czytać, to trudno mi sie było oderwać :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywać parę dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksiązka bardzo mi się podoba, póki co ;) A co streszczenie: jest tylko parę błędów, ale nie w treści, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrzeżenie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobiście uważam, że książka jest dziełem i to nie byle jakim. Chociaż można by ją nieco skrócić, zbyt długie opisy przyrody nie ułatwiają skupienia uwagi na wątku czytanym wcześniej. Książka jest rozległa w czasie, natomiast jeśli dochodzimy już do momentu jakiegoś konkretnego wątku potrafi wciągnąć:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez należę do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()

  • Książka jest ciekawsza niż można było się spodziewać słuchając narzekań starszych kolegów. Kiedy już przywyknie się do języka jakim jest pisana staje się naprawdę wciągającą opowieścią. Problem w tym że niewiele ludzi ma na tyle ambicji żeby zrozumieć co czyta.
    czarna919 ()

  • oj tam, oj tam. Mnie się podobała ta lektura, o niebo lepiej się czytało niż "Ludzi bezdomnych". A po przeczytaniu biografii Reymonta zachęcam do przeczytania całej książki. Zgadzam się z Bobokiem;)
    K^^6 (roza0022 {at} interia.eu)

  • całe szczęście wiążę swoja przyszłość z politechniką, więc zwisa mi to, o czym jest ta książka i te inne "arcydzieła" literatury... ;p ludzie! zapraszam na uczelnie techniczne i ścisłe... przynajmniej znajdziecie pracę ;) a umiejętność interpretowania prozy czy liryki jest naprawdę niezbędna w życiu ^^ pozdro dla humanistów ;p
    tomcio (tomek91_15 {at} o2.pl)

  • Mi się podobają Chłopi jest to bardzo fajna książka:)!ubolewają tak na stratami,bo kiedyś były inne czasy i inni ludzie.Teraz człowiek nie przejmuję się tak,bo mają z czego żyć.Jest jakaś praca,a kiedyś??utrzymywali się tylko z rolnictwa.zastanówcie się nad tym.
    Natalia (natalussswp.pl {at} wp.pl)






Tagi: