I pies stworzenie boskie, i czuje krzywd jako i cz這wiek... Pan Jezus mia te swojego
pieska i nie da nikomu krzywdzi...


Na s這wa niedowierzania, i瘺y Pan Jezus mia psa jak zwyk造 cz這wiek, odpowiedzia tak to histori: W czasach gdy Pan Jezus jeszcze po ziemi chodzi, szed sobie jednego razu na odpust do Mstowa. A upa by straszny i droga piaszczysta, a do losu jeszcze daleko. Zm璚zony bardzo Pan Jezus co jaki czas przysiada sobie na wydmach, ale Z造, chc帷 mu zmyli drog i dokuczy, bi racicami w piach, a kurz si podnosi ogromny i Pan Jezusa dusi Doszed w ko鎍u Pan Jezus do lasu. Odpocz掖 tam w cieniu, napi si i posili, u豉ma „niezgorszy kijek”, prze瞠gna si, a potem wszed w g瘰ty las. A w lesie Z造 z innymi strachami pocz瘭i trz捷 ga喚ziami i wy, i ciemno嗆 ca趾owita nasta豉. Pan Jezus spieszy si na odpust, wi璚 przegna wszycie strachy, tylko si jeden dziki pies osta, „bo w ony czas pieski nie by造 jeszcze z lud幟i pobratane”.


Ten ci to pies osta i lecia za Panem Jezusem, szczeka, to dociera do 鈍i皻ych n騜ek. Jego, to udar z瑿ami za porteczki, to kapot Mu ozdar i za torby chyta, i sielnie si dobiera do mi瘰a... ale Pan Jezus, jako 瞠 by lito軼iwy i krzywdy nijakiemu stworzeniu zrobi by nie
zrobi, a m鏬 go kijaszkiem przetr帷i abo i zasie samym pomy郵eniem zabi, to ino powieda:
- Na軼i, g逝pi, chlebaszka, kiej g這dny - i rzuci mu z torby. Ale pies si roze幢i i zapami皻a, 瞠 nic, ino k造 szczerzy, warczy, ujada, a dociera i ca趾iem ju psuje Jezusowe porteczki.
- Chlebam ci da, nie ukrzywdzi, a obleczenie mi rwiesz i szczekasz po pr騜nicy. G逝pi,
m鎩, piesku, bo Pana swego nie pozna. Jeszcze ty za to cz這wiekowi ods逝篡sz i 篡 bez
niego nie poradzisz... - powiedzia Pan Jezus mocno, a pies siad na zadzie, potem zawr鏂i,
ogon wtuli mi璠zy nogi, zawy i kiej og逝pia造 pogna w ca造 鈍iat.


Pan Jezus poszed na odpust. Po鈔鏚 t逝mu nagle rozleg si krzyk: „w軼iek造 pies, w軼iek造 pies!” i rzeczywi軼ie miedzy lud幟i bieg pies z wywalonym j瞛ykiem prosto na Pana Jezusa. Przestraszeni ch這pi chcieli zabi psa, ale Pan Jezus pozna, 瞠 to to samo zwierz, kt鏎e spotka w borze i zabroni robi mu krzywd. Okry go swoim p豉szczem, gdy ch這pi mimo zakazu chcieli bi psa i powiedzia ludziom zgromadzonym na odpu軼ie, 瞠 s „豉jdusy” i bezbo積icy.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 

  Dowiedz si wi璚ej
1  Ch這pi, Lato - streszczenie
2  Naturalizm w "Ch這pach"
3  Ch這pi, Wiosna - streszczenie



Komentarze
artyku / utw鏎: Ch這pi - streszczenie


  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakie 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. My郵,瞠 neiwiele tam sie zmieni這, wie jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywaj tam si za郵ubiny Jagny z Boryn. Natomiast ksi捫ka jest zbyt monotonna i cie磬o si j czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie mo瞠 i jest "arcydzie貫m" ale na maturze nie powinno by Ch這p闚 jak i Potopu ... to jest m瘯a... a nie pisanie o tym pracy... nie wa積e czy jest pi瘯ne czy nie powinno by wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym?" Dziwne by by這, gdyby przedstawiciele spo貫czno軼i ch這pskiej pos逝giwaliby si j瞛ykiem wyszukanym, literackim. J瞛yk musi by dostosowany do postaci. Prosty ch這p nie mo瞠 u篡wa trudnych wyraz闚, wys豉wia si w spos鏏 wr璚z poetycki, bo brzmia這by to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powie嗆 ta jest arcydzie貫m, jest doskona造m obrazem przedstawiaj帷ym.. kup gnoju. C騜, o wiele lepiej czyta這 mi si "Ludzi Bezdomnych", tam 疾romski u篡wa pi瘯nego j瞛yka, tu za.. czy naprawd 闚 ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym? Niespecjalnie. Ksi捫ka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z pocz徠ku by豉m przera穎na, bo wszyscy tak m闚i, 瞠 "Ch這pi" to tacy ci篹cy i w og鏊e... A jednak dos這wnie jak zacz窸am czyta, to trudno mi sie by這 oderwa :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywa par dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksi您ka bardzo mi si podoba, p鏦i co ;) A co streszczenie: jest tylko par b喚d闚, ale nie w tre軼i, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrze瞠nie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobi軼ie uwa瘸m, 瞠 ksi捫ka jest dzie貫m i to nie byle jakim. Chocia mo積a by j nieco skr鏂i, zbyt d逝gie opisy przyrody nie u豉twiaj skupienia uwagi na w徠ku czytanym wcze郾iej. Ksi捫ka jest rozleg豉 w czasie, natomiast je郵i dochodzimy ju do momentu jakiego konkretnego w徠ku potrafi wci庵n望:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez nale輳 do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()



Dodaj komentarz (komentarz mo瞠 pojawi si w serwisie z op騧nieniem)


Imi:
E-mail:
Tytu:
Komentarz:
 





Tagi: