Pan Jezus chcia ju odchodzi, ale lud prosi, 瞠by z nim zosta i przebaczy mu grzechy. Tak tez Pan Jezus uczyni, a na odchodne powiedzia, 瞠 odt康 psy b璠 s逝篡 ludziom. Za odchodz帷 zawo豉 Burka (takie imi nada dzikiemu psu), by szed za nim. I tak te si sta這, pies s逝篡 Panu Jezusowi a do ko鎍a, kiedy to wy pod krzy瞠m, a po zmartwychwstaniu Jezusa poszed z nim do nieba.

Wszyscy trwali w milczeniu po tej opowie軼i, tylko Jagustynka drwi帷o rzuci豉, 瞠 ona lepsza zna histori, o tym „sk康 si w馧 wzi掖 cz這wiekowi”.

Pan B鏬 stworzy byka.
I byk by.
A ch這p wzi掖 kozika,
Urzn掖 mu u do逝
I stworzy wo逝-
...i w馧 jest!



Wszyscy wybuchli 鄉iechem. Przyszed w鎩t z ksi璠zem, pogadali z gospodarzem. Boryna na koniec dzi瘯owa wszystkim za pomoc i ogl康a si za Jagn, kt鏎a szykowa豉 si do wyj軼ia. Na to te czeka Antek, kt鏎y wymkn掖 si wcze郾iej, by m鏂 pod oslon掖 nocy odprowadzi dziewczyn.

Rozdzia VIII

Nazajutrz gruchn窸a po Lipcach wie嗆 o Borynowych z Jagn zm闚inach. W鎩t by dziewos喚bem - wi璚 w鎩towa, 瞠 m捫 srogo przykazywa pary z g瑿y nie puszcza prz鏚zi, nim powr鏂i, dopiero na odwieczerzu pobieg豉 do s御iadki, rzekomo soli po篡czy, i ju na odchodnym nie wytrzyma豉, ino wzi窸a kum na bok i szepn窸a:
- Wiecie to, Boryna pos豉 z w鏚k do Jagny! Ino nie m闚cie, bo m鎩 tak przykazywa.


Plotki szybko si rozesz造 i wywo豉造 wielkie oburzenie: 瞠 taki stary, a za trzeci 穎n si bierze; 瞠 taka, co si z niejednym szlaja豉, a zostanie pierwsz gospodyni we wsi i b璠zie g這w wysoko nosi. Tylko dzieci Borynowe nic nie wiedzia造, bo nikt nie mia odwagi z taka wiadomo軼i do nich zawita.

Maciej ca造 dzie chodzi struty, bo denerwowa si o wynik o鈍iadczyn. Jagustynka widz帷 to, pociesza豉 go, m闚i帷, 瞠 i Dominikowi, i Jagna rozum maj, a sam Boryna dobrze robi, bior帷 穎n. Jagustynka 瘸這wa豉, 瞠 sama sobie drugiego m篹a nie wzi窸a, tylko ziemi na dzieci przepisa豉 i teraz musi po ludziach s逝篡, 瞠by mie, co je嗆. Boryna pod wiecz鏎 poszed do karczmy i tam czeka na w鎩ta z wie軼iami. Tymczasem w鎩t z Ambro篡m u Dominikowej wed逝g zwyczaju targowali si i przepijali, kiedy matka zgodzi豉 si odda c鏎k Borynie, poszli wszyscy do karczmy. Szcz窷liwy Maciej hojnie wszystkich ugo軼i.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 -  - 31 -  - 32 -  - 33 -  - 34 -  - 35 -  - 36 -  - 37 - 

  Dowiedz si wi璚ej
1  W豉dys豉w Reymont - charakterystyka tw鏎czo軼i
2  Ch這pi, Zima - streszczenie
3  Maciej Boryna – bohater wystylizowany na ch這pa-Piasta



Komentarze
artyku / utw鏎: Ch這pi - streszczenie


  • Czy chlopi to dzielo? Uwazam, ze to swietny temat na rozprawke:D oczywiscie neguje teze:) tak dla jasnosci: posag Dawida jest dzielem i nie wyobrazam sobie chlopa z pola jako ideal wsrod bytow. niestety w liceach walkuje sie te lekture i pewnie juz tak zostanie;/ najwidzoczniej jestem zbyt wrazliwy zeby wczuc sie w taki "ordynarny i rubaszny klimat"
    nikt ()

  • Mieszkam jakie 15 km od Lipcy Reymontowskich- miejsca akcji utworu. My郵,瞠 neiwiele tam sie zmieni這, wie jest naprawde bardzo zacofana ale pomimo wszystko bardzo tradycyjna, dodatkowo co roku odbywaj tam si za郵ubiny Jagny z Boryn. Natomiast ksi捫ka jest zbyt monotonna i cie磬o si j czyta.
    Sylwia (Sylwuniaa1615 {at} wp.pl)

  • no jak dla mnie mo瞠 i jest "arcydzie貫m" ale na maturze nie powinno by Ch這p闚 jak i Potopu ... to jest m瘯a... a nie pisanie o tym pracy... nie wa積e czy jest pi瘯ne czy nie powinno by wywalone i tyle!
    me ()

  • "(...)ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym?" Dziwne by by這, gdyby przedstawiciele spo貫czno軼i ch這pskiej pos逝giwaliby si j瞛ykiem wyszukanym, literackim. J瞛yk musi by dostosowany do postaci. Prosty ch這p nie mo瞠 u篡wa trudnych wyraz闚, wys豉wia si w spos鏏 wr璚z poetycki, bo brzmia這by to nienaturalnie. To chyba logiczne. ;)
    Anonim ()

  • Doprawdy, nie rozumie jak mozna napisac cos takiego jak 'kupa gnoju', na temat tej wlasnie ksiazki. Tylko ktos naprawde nie bardzo madry mogl to napisac. Chlopi sa prawdziwym arcydzielem, moze nie dla tomcia, bo ma bardzo techniczny umysl, ale dla Polaka to jak najbardziej.
    bozena ()

  • Powie嗆 ta jest arcydzie貫m, jest doskona造m obrazem przedstawiaj帷ym.. kup gnoju. C騜, o wiele lepiej czyta這 mi si "Ludzi Bezdomnych", tam 疾romski u篡wa pi瘯nego j瞛yka, tu za.. czy naprawd 闚 ordynarny spos鏏 wyra瘸nia si ch這p闚, ich awanturnictwo, prymitywno嗆, zawi嗆, s czym urzekaj帷ym? Niespecjalnie. Ksi捫ka nie jest nudna, co to, to nie. Budzi jednak we mnie pewien... niesmak.
    Ya yeti ()

  • Z pocz徠ku by豉m przera穎na, bo wszyscy tak m闚i, 瞠 "Ch這pi" to tacy ci篹cy i w og鏊e... A jednak dos這wnie jak zacz窸am czyta, to trudno mi sie by這 oderwa :D Moim ostatnim marzeniem jest poprzebywa par dni na takiej tradycyjnej, polskiej wsi sprzed stu lat... Wiec ksi您ka bardzo mi si podoba, p鏦i co ;) A co streszczenie: jest tylko par b喚d闚, ale nie w tre軼i, tylko w formie... Ale to moje jedyne zastrze瞠nie ;)
    Nasty (nasty929 {at} op.pl)

  • Osobi軼ie uwa瘸m, 瞠 ksi捫ka jest dzie貫m i to nie byle jakim. Chocia mo積a by j nieco skr鏂i, zbyt d逝gie opisy przyrody nie u豉twiaj skupienia uwagi na w徠ku czytanym wcze郾iej. Ksi捫ka jest rozleg豉 w czasie, natomiast je郵i dochodzimy ju do momentu jakiego konkretnego w徠ku potrafi wci庵n望:)
    Lenka ()

  • swietnie.. tylko daltego, ze komus sie nie podoba ta ksiazka(ja tez nale輳 do tych osob) od razu piszecie, ze jestesmy nie czuli na piekno jezyka. nie zgadzam sie z tym to tylko 1 ksiazka..moze sie komus podoba co innego i piekna nie dostrzega w nudnych historyjkach o chlopach. lubie bardzo historie i rzumiem ze tak wygladalo kiedys zycie na polskich wsiach, ale ta ksiazka wyjatkowo mnie meczyla...
    Paulina ()



Dodaj komentarz (komentarz mo瞠 pojawi si w serwisie z op騧nieniem)


Imi:
E-mail:
Tytu:
Komentarz:
 





Tagi: