| Pan Bóg stworzył byka. I byk był. A chłop wziął kozika, Urznął mu u dołu I stworzył wołu- ...i wół jest! |
| Nazajutrz gruchnęła po Lipcach wieść o Borynowych z Jagną zmówinach. Wójt był dziewosłębem - więc wójtowa, że mąż srogo przykazywał pary z gęby nie puszczać przódzi, nim powróci, dopiero na odwieczerzu pobiegła do sąsiadki, rzekomo soli pożyczyć, i już na odchodnym nie wytrzymała, ino wzięła kumę na bok i szepnęła: - Wiecie to, Boryna posłał z wódką do Jagny! Ino nie mówcie, bo mój tak przykazywał. |
| Gęsto pić poczęli, jeden po drugim i na przekładankę arak ze słodką, i wszyscy wraz mówić zaczęli, nawet Dominikowa podpiła se niezgorzej i nuż wywodzić różności, nuż prawić, aż się wójt dziwował, że taka mądra kobieta jest. Synowie się też popili, bo Jambroży, to wójt przepijali do nich gęsto i zachęcali. |
|
Wersja do druku
Wyślij znajomemu
Popraw/rozbuduj artykuł